Zielone spojrzenie na Warszawę

Są takie miejsca w Warszawie
Które w pamięci mej zawsze
Wracać będą niezwykle łaskawie
Wspomnieniem. Czas go nie zatrze.

Las Bielański w zielonej ramie
Z wysoką skarpą szarej Wisły
I starym dębem na polanie
Pierwszej miłości pomnik niezwykły.

Cytadela z twierdzą okrutną
Na której często, przy fontannie
Marzyłam z wiarą bałamutną
Pragnęłam szczęścia zbyt zachłannie.

Park w środku miasta przy Róż Alei
Wkoło wypiętych rząd ambasad
Dziecięcego wózka ślad kolein
Przymknięte okna wielkiego świata.

Ogród Saski i park otoczony
Historią miasta męczennika
Na warcie żołnierz nieznany stoi
W Teatrze Wielkim gra muzyka.

Mały Powstaniec i na Barbakanie
Syrenka mała z mieczem i tarczą
Hołd złożony Dzieciom Powstania
Dziewczynom, które bronią i walczą.

Na Nowym Świecie neonów potok
Wystaw feeria, czar, luksus i szyk
Lica kamienic w światłach migocą
Historia kamienic to wojny krzyk

Nie ma końca mojej Warszawy
Dokąd z rozwianym szalikiem
Błąka się po niej chłopak ciekawy
Sennego marzenia zmęczonej Nike

Zdjęcie: Cytadela Warszawska – ArchiwumJarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free