Szynami , co dwa końce Europy spinają
Do granic, gdzie blisko dwa kontynenty
Bosforem odcięte spotkania czekają
Mknie Orient w sypialnych wagonach zamknięty
Niegdyś dumny Titanic wzburzone pruł fale
Luksusu, przepychu obietnic wspaniałych
Dziś na fali mknie pociąg dalej i dalej
Kontynentów mariażu tajemnicą owiany
Zaplanował podróż ktoś dla nas od dawna
Nakazał spotkać się w jednym wagonie
Chciał by się stała ciekawa, zabawna
By w egzotycznym upłynęła nastroju
Kuchnia Orientu jakże bogata w przyprawy
I mistrzów francuskich sztuka receptur
Kulinarnej przysparzać nam miała zabawy
Menu chciał wspólnych stworzyć nam lektur
Osobne nam przypadły przedziały sypialne
Świece przy kolacji płoną o różnych porach
Nie sprawdza się romansu zamysł banalny
Choć razem jedziemy po tych samych torach
Gdy zasnąć próbuję, bez myśli udziału
Stukot kół zamiast uśpić mój budzi niepokój
Myśl więc posyłam do Twojego przedziału
Sen nie nadciąga kół zrażony stukotem
Wymyślam historie, baśnie Ci opowiadam
Czuwam przy Tobie, dłoń myśl czasem muśnie
Sułtana czujność zwiodła ongiś Szeherezada
Może Ciebie ten motyw zwiedzie i uśniesz
Kontynenty oddalone historii Bosforu podziałem
Most kiedyś połączył międzykontynentalny
Nasza podróż nie zamknie się cieśniny rozdziałem
Jeszcze jeden rozdział przed nami – ten pożegnalny

Facebook
Zwierzolubni