Portretów dawnych sepia

Portretów dawnych sepia urzeka
Przeglądam album rodzinny
Nikt na tych ludzi nie czeka
I nikt nie jest temu winny
Że twarze zatarte w pamięci
Powracają tylko na zdjęciu.

Stronę powoli obracam po stronie
Patrzę w oczy zamarłe w sepi
Ogień w nich dawno nie płonie
Życia zamieci sepia nie wznieci
Ciepła dodadzą moje dłonie
Przeszłości się nisko pokłonię.

Może ożyją z portretów postacie
Z dala gwar rozmów dobiegnie
Cieszę się, że dobrze się macie!
Pod moją dłonią sepia ulegnie
Z przeszłości usłyszę wieści
Historii tych album nie mieści.

Z twarzy odlanych w brązie
Jak z książki wiele przeczytam
Za każdą w myślach podążę
Serdecznie każdą powitam
Na nich duszę otworzę
O nich wiersze ułożę.

Fond memories, Raimondo Madrazo, 1841-1920, olej na plótnie, kolekcja prywatna

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free