Dobrana z nas para, szkoda gadać
Licytujemy wspólnym językiem
By naszej rozmowy treści zbadać
Trzeba być niezłym analitykiem
Jednym treflem pierwsza otwieram
Wiele znaczeń ma moja odzywka
Dwoma kierami Ty mnie popierasz
Wyboru koloru jest to przygrywka
Niezłe me piki, ręka słaba na kierach
Nie mogę potwierdzić Twego koloru
Starszy kolor do gry więc wybieram
Transfer na piki daję Ci do wyboru
Co Ci zostało? Swój fit zgłosić w kara
Cue-bidu zacząć forsować do szlema
Lub jak przystało w konwencji starej
Gerberem sprawdzić, czy asów nie ma
Być może kiery masz bardzo mocne
Tylko w ten kolor chciałbyś wistować
Lecz by rozmowy były nasze owocne
Zasady do gry końca trzeba zachować
Jeśli masz renons, nie stało koloru
W inne barwy spróbuj się zabawić
Gdy dama króla nie dostała nadzoru
Udany impas może damę wybawić
Liczymy punkty, poznajemy granice
I rąk naszych obu skrywane sekrety
Słuchamy co mówią przeciwnicy
Poznajemy rozdania braki i zalety
Czy mnie zrozumiesz, jeśli nagle
Pokażę kolor niższy niż posiadam?
Jaka konwencją gram – zgadniesz?
Kontrakt silniejsza ręka ustawia….
Kiedy już wreszcie się dogadamy
Szlema w bez atu rozegrać pora
Kontrakt ugrać będzie nam dane?
Jedno z nas dziadkiem leży na stole.
Facebook
Zwierzolubni