O każdej porze roku, zmierzchem i o świcie
W ogrodzie botanicznym tętni roślin życie
Zimą śniegiem otulony i mrozu koronką
Welon latem ciągnie z czerwoną biedronką
Chodźmy ukochany, swoją dłoń Ci podam
Wejdźmy w świat nieznany – czasu szkoda
Zaraz płatki zgubią z kielichów magnolie
Pod nimi mi wyznasz, jak tęskniłeś do mnie
A ja wśród azalii Tobie szczerze wyznam
Że wspaniały z Ciebie i piękny mężczyzna.
Spacerem pójdziemy wprost do arboretum
Barwne tło dostaniesz do swego portretu
Rododendronami miłość niech zakwitnie
Owoc może wyda – jabłka, grusze, wiśnie.
Nad nami rozepnie z ramion dach reneta
Pod Złotą Renetą będziesz na mnie czekał
Ja jabłuszek garście wezmę w swoje dłonie
Dam Ci serce swoje wraz z Rajską Jabłonią
Chodźmy więc mój miły, tam na nas już czeka
W ogrodzie wyznanie. Chodź, bo czas ucieka.
Facebook
Zwierzolubni