Stara kotka

W okna domku białego na  parterze
Deszcz bębni w pochmurny  poranek
Na parapecie smutne siedzi zwierzę
Tęsknie spogląda na domku ganek
Sama zostałam, pan mój wyjechał
Patrzę przez okno, na pana czekam

Nie godzi się tak postępować z kotką
Stara już jestem, nikt mnie nie zechce
Starość przy panu miałam mieć słodką
Obiecanki cacanki, słowa na wietrze
Spoglądam w okno, na pana czekam
Który mi mówił, że jest człowiekiem

Zdjęcie; Archiwum Jarzębiny 21011

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free