Na nic grot złamanej strzale 
Choćby była strzałą złotą
Nawet jeśli grot z tytanu
Pióra lotek nie poniosą
Darmo puścić chce cięciwę
Próżno srebrny łuk napina
Grot wbić pragnie w serce żywe
Boska ręka Apollina
Już nie zagra świstem lotek
Jęku z łuku nie wyzwoli
Nie ucieknie nigdy wzlotem
Ze złamanej swej niewoli
Jedna tylko z muz, być może
Radę drzewce da posklejać
Strzałę na swój łuk założy
Prosto w serce celnie strzeli
Wszystko w rękach jest Erato
Niechaj strzałę więc wypuści
Trafi w serce, które za to
Szansy takiej nie przepuści
Grota ostrze niech się wbije
Ran szarpanych nie zadaje
Miast umierać niech ożyje
Serce nigdy nie kochane
Drzewce w maszt się zamienią
W żagiel łódź ma takielunek
Ciepłe wiatry w grot powieją
Sercu przyjdą na ratunek…
Facebook
Zwierzolubni