Złamana strzała

Na nic grot złamanej strzale
Choćby była strzałą złotą
Nawet jeśli grot z tytanu
Pióra lotek nie poniosą

Darmo puścić chce cięciwę
Próżno srebrny łuk napina
Grot wbić pragnie w serce żywe
Boska ręka Apollina

Już nie zagra świstem lotek
Jęku z łuku nie wyzwoli
Nie ucieknie nigdy wzlotem
Ze złamanej swej niewoli

Jedna tylko z muz, być może
Radę drzewce da posklejać
Strzałę na swój łuk założy
Prosto w serce celnie strzeli

Wszystko w rękach jest Erato
Niechaj strzałę więc wypuści
Trafi w serce, które za to
Szansy takiej nie przepuści

Grota ostrze niech się wbije
Ran szarpanych nie zadaje
Miast umierać niech ożyje
Serce nigdy nie kochane

Drzewce w maszt się zamienią
W żagiel łódź ma takielunek
Ciepłe wiatry w grot powieją
Sercu przyjdą na ratunek…

Apollo razi grotami pomoru – Stanisław Wyspiański, ca. 1897

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Miłość patykiem pisana i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free