I tylko groby….
Szeregiem granitowych tablic, marmurowych pomników
Przemawiają kamiennym milczeniem, nawołują z niebytu
Nie skarżą się. Nic nie boli. Nie płaczą. Nic nie wzrusza
Epitafium wyryte …..krótki napis…a gdzie jest ich dusza?
Matka schylona nad dziecka mogiłą słucha cichego głosu
Dziewczyna oplata kochanka pajęczyną rozpiętych włosów
Żołnierz na baczność hołd oddaje ostatni towarzyszom broni
A do mnie któż przemówi? Z zaświatów któż mi się pokłoni?
I tylko Ty…..
Masz wieczne epitafium w moim sercu wierszem ułożone
Pomnik wystawiony żarliwą poezją miłości niespełnionej
Pamięć absolutną uwięzioną w ponadczasowych strofach
Pogodę ducha gdy w niebiesiech deszcz siąpi, błoto i słota
Przemów więc do mnie wietrzykiem na smutnej twarzy
Przemów wierzby gałązką, bazi puchem na miłości ołtarzu
Niech usłyszę jak do mnie tęskni Twa dusza w zaświatach
Niech poczuję, gdy z Tobą moja dusza staje się bogata.

Facebook
Zwierzolubni
Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu. Jeżeli morze zmyje choćby grudę ziemi, Europa będzie pomniejszona tak samo, jak gdyby pochłonęło przylądek, włość twoich przyjaciół czy twoją własną. Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie.
— John Donne