Przez całe lata używając jajek miejskich, nie prowadziłam jajek na miękko. Pod białkową
czapeczką, przed dostaniem się do żółtka zawsze znajdowałam niesympatyczny płyn. Teraz na śniadanie podaję jajka w każdej postaci, również te na miękko. Wsiowe jajko brudne i obsrane jest jednak rozkoszne. Nic się w nim nie oddziela, jest tłuste i nie wionie rybą. Wiem już na ten temat sporo. Małe jajka pochodzą od kurzej młodzieży, te większe od starszyzny. Jajko bardzo świeże fatalnie się obiera i jest bez znaczenia ile czasu po gotowaniu spędziło w zimnej kąpieli. Niektóre posiadają podwójne żółtka, ale nawet jak jest ono w pojedynczym egzemplarzu, to jest zawsze żółte.
W sprawie jaj przypomniałam sobie, jak lata temu w sklepie, w nadmorskich Rowach, gdzie sprzedawano przysłowiowe mydło i powidło, można było nabyć plastikowe, wówczas szalenie moderne, opakowanie na jajka, a napis głosił < etuja na jaja >. Ceny niestety nie pamiętam. Za to nazwa przedmiotu niewątpliwie bezcenna, wywarła na mnie silne wrażenie. Może stąd moje pogłębione zainteresowanie nabiałem. Nie prowadzę jednak studiów nad jajami i nie otworzyłam jeszcze przewodu doktorskiego. Natomiast przewód pokarmowy jest otwarty na jajeczne pyszności. Cholesterolu nie badam, więc nie rachuję ile jajek zjadłam w tygodniu i bez stresu oddaję się dalszej konsumpcji.
Uwielbiam grzyby rosnące w malowniczych miejscach, przykucnięte przy jałowcach lub sterczące dumnie pod innym drzewostanem – prawdziwki, podgrzybki, koźlaki – zdrowe, jędrne. Potem na werandzie obrządzam je dokładnie z zanieczyszczeń, a wszelkie grzybowe odpady rozrzucam na działce. Mam efekty tego klonowania, gdyż zbieram na posesji, oczywiście w ilościach detalicznych, nawet prawdziwki. Raz w sezonie z wielkim poświęceniem zbieram maślaki. Obrzydliwie oślizgłe i potwornie brudzące, w śmietanie sprawdzają się zawsze. Te ostatnie rosną na naszym ogrodzonym terenie całymi koloniami. Wszystkie przetwarzam na różne sposoby – duszę, smażę, marynuję, obgotowuję, zamrażam. Do dzisiaj trzymam na specjalną okazję zamrożone paczki kurek i podgrzybków.
Rydze to niestety gatunek nie wszędzie dostępny. Mamy rydzowe miejsce, uwielbiam ich smak i aromat, ich jędrność i swoistą chrupkość. Kocham je w każdej postaci, choć uważam, że smażone na masełku najokazalej prezentują wszystkie swoje grzybie walory. Natomiast nie lubię ich zbierać. Rosną w wysokich trawach, często na pograniczu lasu i łąki mało widoczne, trzeba niemal pełzać, żeby je wytropić, a robactwo toczy je ochoczo. Są też ciężkie w czyszczeniu, w kapelusze mają powklejane trawy, a są dość łamliwe, więc bywają spore straty. Takie zbieractwo nie sprawia mi przyjemności. Podobnie jest z kurkami, które złociste i zawsze zdrowe, rosną rodzinnie, ale w totalnej konspirze. Te z kolei trzeba tropić pod mchem, rozgrzebywać poszycie, bywają zapiaszczone. Nie wiem dlaczego Europa kocha kurki. To grzyb bez konkretnego smaku i aromatu, a na dodatek wielokrotnego użytku, bo człowiek ich ponoć nie trawi.
Nie zbieram jagód, choć lubimy zupę jagodową i makaron z jagodami i śmietaną. Nie wykazuję ambicji w sprawie pierogów. Trzeba mieć wielką wprawę w zbieraniu jagód lub szarpać krzewinki, jak miejscowi, specjalnym i niedozwolonym przyrządem przypominającym grabki z pojemniczkiem na owoce. Ten sposób to barbarzyństwo, ale tutejsza ludność odstawia do skupu całe wiadra, a szabruje całymi rodzinami.
Zbieram szczaw młody, delikatny, jasnozielony i rozkosznie kwaskowy na zupę z wsiowym jajkiem.
Niech żyje wolność gastronomiczna!!!!!!_____________________________________________________
Wyjątki z mojej korespondencji z Szyszką czyli Małgosią. Tekst i zdjęcie jej autorstwa.
Czerwiec 2009![]()
Mary
Ha! jakieś pół roku temu, rozmawialiśmy, że powinnaś pisać:)-świetnie, już bym poznała Twoje „pióro” bez podpisu.
gratuluję publikacji, obu Paniom oczywiście.!
dodano dnia 08.06.2009, 16:37
gracja
Kochana Moja,
gratuluję.opowiesc o jajach zachęca do jedzenia owych.Na razie robię to prawie wyłacznie na Wielkanoc lub porzetworzone.Ale moze kiedys spróbuę wsiowe.A te gzryby .Pamietam nasze grzybobrania A.D ok 1985.Ale pod Warszawą tez takich grzybów nie ma. Przyjaciółka.ok. gratuluje .To bardzo fajne .Pisanie. ORBIS a co to było? śle buziaczki.Gracja
dodano dnia 08.06.2009, 20:51
Iwona Cz.
Chce sie tam byc, chce sie to jesc,prosze o wiecej…..
Muzyka przepiekna!!
M.
Kolejna propozycja i kolejny plusik dla autorki….Co do muzyki na strone od 1 do 6. To oczywiscie 6…..pieknie i jeszcze raz pieknie ;-0
dodano dnia 12.06.2009, 15:25
Facebook
Zwierzolubni
23.42…28.6.11: Mieszkam pod lasem /11 ar dz.bud + 51-sic- ar dz.rolnoOgrodowej z…3 aRowem
dorzuconym mi bez pytania przez”władze”…/ i swego czasu miałem 3 kurki na swobodzie:
przez wiele miesięcy niosły jak w zegarku 3 jaja dziennie!A ich smak…śni mi się do dzisiaj!
Póżniej pojawił się…LIS i skończyłosie!”Rzeźnią”…
Cieszy,że wreszcie ktoś jasno i wprost mówi,że „PROSTO-KROWIE” żarełko /wsiowe…/jest
czymś NAJ,NAJ,NAJ!!!
I tu panią zaskoczę…4 w.Nostradamusa/ponoć jego NAJ,NAJ,NAJ!/:
” 7 i 50 lat POKOJU.
Zdrowie. Radość dla ludzi.Odnowiony akwedukt.
Wielki owoc,zabawa i słodkie czasy.”
Pomijając mój wiek/50 i 7 l…/ dodam jeszcze,że to jest właśnie …
SPEŁNIENIE wizji z…Tęgoborzy!!!
???…Tak: Polska od morza do morza.,..nie powstanie inaczej jak tylko dzięki realizacji ww 4 w.
Skąd wiem? Cóż,niejaki MITAR MITARABICZ…XIX w wieśniak niepiśmienny wyłożył wszystko
księdzu,który notował jego wizje ,niezwykle klarownie:
„Na naszych granicach pojawi się NOWY NARÓD…
który będzie rosnąć jak …TRAWA PO POWODZI!
Będą to ludzie …DOBRZY I SZCZERZY…”
??????????????????????????????????????????????
Zdziwi się pani i nie tylko,ale o…konieczności USUNIĘCIA…od władzy i decydowania/sic!/
o losie narodu…polskiego/sic!/ ludzi…ZŁYCH…mówiły duchowe postraci w…Wylatowie!!!
Dodały też,że nie powiedzą,którzy toto…bo byśmy się…POzaBIJaLI!!!
Tęgoborza:
„Na KONIEC…przyjdzie JEDNO…wielkie SERCE…i samo dokona cudu…”
A co do pomazańca z Krakowa…nie jednemu psu/? TU:zabawne…bo i JPII i ja…jesteśmy wg.
horoskopu…Majów: BIAŁYMI …PSAMI!/:
Byłem tam…
jeden jedyny raz: lipiec 1973r…
W maju…otwarto grób MATKI KRÓLÓW EURO-PY…tANIA?
0.04.29.6.11…