Manhattan

To miasto pod niebo strzeliste
Z wyspą po środku jak Paryż
Zabierz mnie na tą wyspę
Do miasta co nie zna granic

Tam wszystko zdarzyć się może
I zachwyt i koniec świata
Zabierz mnie, proszę, o Boże
Zabierz mnie na Manhattan.

Niech się pomiesza w drinku
Przyprawi o zawrót głowy
Suma wszystkich uczynków
Wciąż do spełnienia gotowych

Niech zagra dla mnie dzielnica
Bogactwem niech oszołomi
Nieznana niech będzie granica
Która się slumsem pokłoni

Niech dno drinka rozbłyśnie
Tajemnicą wielką świata
Niech w powietrzu zawiśnie
Co kryje w sobie Manhattan.

Manhattan – cocktail na bazie whiskey i  słodkiego wermutu.
Zdjęcie z lotu ptaka: Jurek Bartuszek, 2010

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korale jarzębiny…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free