„Decyzja oswojenia niesie w obie wiele łez” Antoine de Saint-Exupéry
Wierny życia towarzysz
Integralna część istnienia
Z grymasem na twarzy
Nie do poskromnienia
Wplata się w codzienność
Z radością i śmiechem
Cierpi na bezsenność
Z każdym jej oddechem
Łka przy łożu śmierci
Krzyczy w dzień narodzin
Bólem jest objęte
To, co Pan Bóg stworzył
O kulach się wspina
Na wózku się toczy
Przeszłość wypomina
Patrzy prosto w oczy
Czasem też się staje
Wprost nie do zniesienia
Wtedy, gdy udaje
Że nie ma sumienia.
Nie bój się cierpienia
Przed nim nie uciekniesz
Nazwij go z imienia
Chcesz tego, czy nie chcesz
Wyznaj mu otwarcie
Że się go nie boisz
Daj mu swe poparcie
Wtedy go oswoisz
Stworzysz z bólem więzy
Bezradność uzbroisz
Lęk swój przezwyciężysz
Cierpienie ukoisz.
Nie jesteśmy wolni
Póki strach nas gniecie
Znosimy pokornie
To, co los przyniesie
Szukamy ratunku
Hiob – zwierciadło krzywe
Nie znamy szacunku
Dla tego, co żywe.
Facebook
Zwierzolubni