Brutalna, świętokradcza dosłowność

Nie jest w stanie pojąć ten, który nie wie
Nigdy nie spotkał samego siebie
We wstydzie zdeformowanego ciała
Choroba się go nie imała
W lustrze nie przejrzał się starością
Wzrokiem nie uciekł przed nagością
Nie potrzebuje znieczulenia
Ludzkie nie drażnią go spojrzenia
Wyobraźnia  nie podpowie
Co taki obraz  nosi w sobie…

Kto nie dotknął prawdziwego poznania
Blisko nie był cierpienia, ten nie zna kochania…

Double portrait – Lucien Freud

Zbyszek
Przeczytałem na razie jeden,ponieważ nie wiedziałem o Twoim istnieniu.Czytając go mam wrażenie jakbym opowiadał swoje życie.Chętnie bym się pod nim podpisał.Dziękuje i pozdrawiam Pa
dodano dnia 06.07.2009, 19:48

grazzewa
Bardzo mi się podoba, krótkie i bardzo trafne. Przemawia do mnie ten wiersz.
Ciekawe masz spostrzeżenia, i dobrze są tu ujete. Samo życie!

dodano dnia 10.07.2009, 12:16

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korale jarzębiny…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free