I tylko kurz

I tylko szary kurz, szary kurz
Pył na drodze jedynie pozostał
Nie ma Cię, nie będzie Cię już
Już Cię na drodze tej nie spotkam

Szeregiem topól ciągnie się w dal
Po horyzontu  zakurzony kres
Nieutulony smutek, spóźniony żal
Dziś wszystko to we mnie  jest

Topolą strzelistą ku obłokom
Prosto do nieba wspiąć się chcę
Jak drzewo smukłe, tam, wysoko
Obłoków  białą przebić mgłę

Żeby tak wzlecieć, hen, do góry
Porzucić pył, zostawić kurz
I drogi szarej szlak, na którym
Nie będzie Ciebie nigdy już..

Zdjęcie: Archiwum Jarzebiny



Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free