A czymże jest pamięć? Zdolnością przywoływania wspomnień? Nie, ja nie wołam ich wcale, to one się wyłaniają. Przypominają o sobie. Lezą przed oczy. Próbują zatrzymać mi tętno. Gotowy i posłuszny słabnę. Czuję tu zapach siarki, a jednak próbuję się bronić. Jak? Ano, jedne kocham a innych wcale. Albo, co bardziej okrutne, te kocham bardziej, a tamte mniej. Szeroko zamykam oczy. Nie pamiętam….Krzysztof
Szeroko, ile sił mam, ile mocy
Żeby nie widzieć i nie wiedzieć
Zamykam wspomnień oczy
Nie pożądam, nie pragnę
Nie przyzywam do siebie
Nie chcę wspomnień żadnych…
Ale one przybywają z daleka
Na przekór mym pragnieniom
Uciekam, jak najbliżej uciekam
Z sił opadam, drży powieka
Wyłaniającym się wspomnieniom
Nie wracać więcej – przyrzekam…

Facebook
Zwierzolubni