Uciekaj, uciekaj, gdzie nogi poniosą
Biegnij ile sił przed siebie
Niech nogi do biegu zaproszą
Niech strach cię pogna jak źrebię
Koniem spłoszonym pobiegniesz
Stratujesz wszystkich po drodze
Chrapy spienione rozedmiesz
Każdą pokonasz przeszkodę
Biegnij! Pegaza wznieś się lotem
Skrzydeł być może dostaniesz
Grzywę pokryją kropelki potu
W których słońce załamiesz
Ucieczki gdzieś jest granica
Pęciny twe nie do spętania
Chomąta nie wdzieje woźnica
Batem nie będzie poganiał
Nie będziesz się bał niczego
Gwiazdozbiorem rozbłyśniesz
Zamrugasz do świata złego
Natchnieniem się zachłyśniesz
Facebook
Zwierzolubni