Potęga podświadomości Joseph’a Murphego to już klasyka, wznawiana i wznawiana co kilka
lat. Kupiłam tę książkę w 2000 roku zachęcona stwierdzeniem, że używając pewnych technik można celowo sterować procesami przebiegającymi poza naszą świadomością. Dzisiaj odnalazłam ją ponownie na półce i przejrzałam, stwierdzając, że nic ale to kompletnie nic nie pamiętam z dzieła Murphego. Może dlatego, że Murphy twierdził, iż podświadomość nie umie myśleć logicznie a logika sama w sobie jest dla mnie potęgą. Według Murphego podświadomość nie miewa zastrzeżeń logicznych, tym samym nie piętrzy barier i na wszystko znajduje rozwiązanie, chociaż reaguje tylko i wyłącznie na mocne i głębokie przekonanie w świadomości.
Mój znajomy, Andrzej, kiedyś napisał do mnie tak:
Za nieracjonalne uważam każde zachowanie, którego wyniku nie da się określić. Wszystkie te zachowania, w których wynik najpierw trzeba uwierzyć, a potem podjąć działania, które prowadzą do czegoś, co najpierw podpowiada serce.
Przykładem takiego zachowania dla mnie osobiście jest moje przedsięwzięcie, które swego czasu Ci przedstawiłem. Na początku nie widać nic. Podjęcie jakichkolwiek działań jest często na początku nielogiczne, gdyż brak nam wiary, że ktokolwiek się do tego przedsięwzięcia przyłączy. Jednak kiedy wiara jest wystarczająco silna, a żadne przeszkody nie są Cię w stanie zatrzymać…wtedy dzieje się coś niezwykłego. Znajdujesz jedną, bratnią duszę, potem następną……Pomagasz im zobaczyć to, co sam już dostrzegasz. A kiedy i oni to już zobaczą wtedy wiesz, że to, czego na początku nie widziałeś staje się rzeczywistością i to co było wcześniej spowite mgłą staje się realnym obrazem sukcesu własnego i innych ludzi. Jak zatem widać nie ma czegoś takiego jak nieracjonalne czy nielogiczne zachowania. Są one tylko w naszej głowie dopóki pozwolimy im tam być. Kiedy nielogiczne staje się logiczne, to czy to znaczy, że było kiedyś nielogiczne.?
Kiedy podejmowano po raz pierwszy próby wzbicia się w powietrze samolotem większość ludzi twierdziła, że to nielogiczne, żeby coś cięższego od powietrza mogło unosić się w powietrzu. Mówili tak nawet wtedy, gdy nad ich głowami przelatywało stado łabędzi. Ale jak się okazało rację mieli Ci, którzy najpierw poczuli, że to możliwe, podjęli działania i ostatecznie udowodnili, że wystarczy silne pragnienie i determinacja, by osiągnąć to, o czym się marzy.
Czyli wyraził mniej więcej to samo co Murphy, nazywając podświadomość sercem ale jednocześnie wywiódł, że zachowania nielogiczne, na dobrą sprawę, nie istnieją. A więc logicznie rzecz biorąc, skutkiem „nielogicznej” podświadomości stają się prędzej czy później „logiczne” zachowania. Kiedy nielogiczne staje się logiczne, to czy to znaczy, że było kiedyś nielogiczne.? Tym samym Andrzej podważył teorię Murphego.
O Alicji w Krainie Czarów mówi się, że jest to utwór, który zachowuje absurdalną logikę snu. Jak wiadomo Lewis Caroll był wykładowcą matematyki. Logika była mu szczególnie bliska a jednak sprowadził ją do absurdu. Albo inaczej. To co nam się czasami śni i to, co się dzieje w Krainie Dziwów (Wonderland) jest czasami tak nielogiczne, że nie miałabym odwagi nazwać tego logiką wcale, nawet w połączeniu z absurdalną, tylko absurdem samym w sobie.Czy to co absurdalne może być logiczne? Przecież absurd jest sprzeczny z prawami logiki.
Daniel Goleman, guru inteligencji emocjonalnej i społecznej, twierdzi, że „poznająca nieświadomość”, którą rozumiem jako podświadomość w pojęciu Murphego, zapoznaje naszą świadomość nie tylko z istotą tego, co widzimy ale również opinią o tym. Nasze emocje mają swój własny umysł, krótko mówiąc, umysł który może mieć poglądy zupełnie niezależne od racjonalnego umysłu.
Wygląda na to, że każdy z nas prowadzi podwójne życie. Logiczne i nielogiczne, racjonalne i nieracjonalne. Ale z kolei Edgar Mitchell, astronauta z Apollo 14 i założyciel Noetic Science, w nie datowanym liście, zachęcającym do wstąpienia do Instytutu jak wyżej mówi
o doznaniu wewnętrznej świadomości, które to doświadczenie może być równie konkretne, jak logiczne myślenie.
Chyba przeszłam na drugą stronę lustra. A tutaj już czeka na mnie…królik
i szalony Kapelusznik.
Szalony kapelusznik
Kapelusze różne miewają fasony
Jest kapelusz kupiony dla żony
Wielkie rondo zakrywa oczy
Nie widać, gdy mąż z drogi zboczy
A dla kochanki rondo w kwiatach
W kwiaty kochanka bywa bogata
Szczęśliwa z podarku kochanka i żona
Mąż dwuróg wdziewa zaś Napoleona
Na jedno oko zawadiacko fedorę
Nosi Carmen Sandiego i Indiana Jones
W kłobuku na co dzień widać górali
Strzelec z Podhala w nim głowę ocali
A w kapeluszu z liści palmowych
Rozum od słońca nie paruje z głowy
Różne fasony, raz gust raz guścik
Nakrycie szalone ma Kapelusznik![]()
Facebook
Zwierzolubni