Sny przecietnej kobiety

Kto zgadnie sny przeciętnej kobiety
Statystycznie przeciętnej według ankiety
Jakiej największej potrzebuje podniety
Afrodyzjak najlepszy jaki jest dla kobiety…

Kolia z diamentów, pierścień z rubinem
Torba Armani, rękawiczki tegoż koloru
Lub bransoletka skromna z bursztynem
W stare złoto odziana by nabrała poloru…

Długimi norkami we śnie grunt zamiata
Krótkie futro z królika też ma swój urok
Szal z lisów srebrem kark jej przygniata
Z szynszyli etolę na ramionach ma burą..

Na parkiet zmierza w kreacji jedwabnej
Odprowadza ją wzrok wielbicieli tysiąca
Nikt nie podziwiał takiej damy powabnej
Pot na ich czołach aż wystąpił z gorąca..

Podwieziona Ferrari pod drzwi Carltona
Przystojniak z ukłonem drzwi otworzył
Po dywanie stąpa jak dywan czerwona
Z wrażenia, że Bóg cudowną ją stworzył….

A może po prostu ciepła szuka i wsparcia
O kimś bliskim śni nocą a sen ten nie znika
Statystycznie rzecz biorąc nie do zdarcia
Jest płyta o szczęściu a nie futrze z królika….

Zdjęcie: szynszyla Archiwum Jarzębiny 2011


Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free