A może by tak wyruszyć w nieznane
Zostawić ten stały ląd – niekochany
Wyruszyć jak najdalej stąd.
Nie żałować niczego, nie mieć korzeni
Których wyrwanie grozi cierpieniem
Ślad po nich też nie zostanie.
I podążyć przed siebie, nikt nie czeka
Zatęsknić czasem do innego człowieka
Zatęsknić, lecz tylko czasem.
Kategorie
- Jasnowidzaca z Wisły (27)
- MOJE OPOWIADANIA (414)
- MOJE WIERSZE (530)
- Dedykuję Tobie… (80)
- I tak przemijamy (97)
- Korale jarzębiny… (83)
- Miłość patykiem pisana (84)
- Moi goście.. (47)
- Wielka menażeria (74)
- Wiersze - Janka Pilchówna (59)
-
Ostatnio dodane…
Zaprzyjaźnieni...
Facebook
Zwierzolubni