Przyszłam do Ciebie wczorajszej nocy
Nieproszonym gościem
Duchem ulotnym spłynęłam na pościel
Na śpiące oczy
Pięknym marzeniem, nim sen Twój ustał
Całowałam w czoło
Mgiełką zwiewną zaczepiałam wesoło
Całując w usta
Odpłynęłam nagle nim się zbudziłeś
O poranku
Jawa czy sobie mnie tylko wyśniłeś
Senny kochanku
Facebook
Zwierzolubni