Czarna fasola i churrasco

Lubię fasolę. Bardzo lubię fasolę. Każdą. I tego wielkiego, białego, „Głupiego Jasia” i tą malutką, jasnozieloną flażoletkę. Kiedyś, umęczona plewieniem grządek na działce rodziców, poprosiłam ojca, żeby na przyszły rok nasadził tylko to, co samo rośnie. Od tej pory głównie stawiałam tyczki dla fasoli, wpychałam w ziemię ząbki czosnku a do plewienia zostawały mi kwiaty oraz truskawki i poziomki, które smakują  niepowtarzalnie niebiańsko zaraz po zerwaniu. Czarna, brazylijska fasola była niesamowita. Z jednego ziarenka plony liczyło się w czarnych tysiącach ziarenek, które niestety należało wyłuskać. Przysłane któregoś razu przez moją cioteczkę z Brazylii nasiona czarnej fasoli w naszym klimacie przyjęły się  znakomicie a  obfitość plonów sprawiała, że jadłam ją kilka razy w tygodniu przyrządzaną na różne sposoby.

Curitiba, 12 sierpnia 1982

Pewnie już zbierasz fasolę. Nie zapomnij, że bez czosnku nic to nie warte. Ale gdzie znajdziesz świńskie ogony, uszy i tym podobne świństwa? A to właśnie daje ten dobry smak.No i musi być dużo sosu. Moja fasola nie ma tych rzeczy. Dodaje ekstraktu maggi i czosnku, żeberko wędzone i robię przypaloną zasmażkę. Większość tego biednego narodu takiego luksusu nawet nie dodaje zamiast mięsa. Gotuje na wodzie z solą i je z mąką z pewnego korzenia (mandioka), przypaloną na sucho na patelni. Tak naprawdę, to nie jem tej fasoli. Wiele lat minęło, zanim mogłam ją przełknąć. Stawała mi w gardle. Wole fasolkę „mulatkę”, brązową, dobra jest z masą pomidorową z puszki i zasmażką. Czy tam u Was istnieje? Jeśli nie, to Ci poślę. Sekret tej brazylijskiej potrawy jest w sosie! Nie wolno wyrzucać wody, w której się gotuje! Tutaj, nie znając zasmażki zagęszczają potrawę rozgniatając część ugotowanej fasoli.
O tej fasoli można by więcej napisać. Sto lat temu, gdy pierwsi emigranci przyjechali do Brazylii (nasi rodacy) złudzeni obietnicami raju na ziemi, zostali rzuceni w przerażający ich las, z workiem fasoli, siekierką i piłą, bez dachu nad głową. Nie jedli tej fasoli, bo się bali, że staną się czarni jak murzyni. W pobliżu zawsze usadawiał się chytry Turek lub Portugalczyk ze swoim sklepikiem, sprzedawał im na kredyt żywność i deski na domy a potem latami zabierał ich plony, świnie, mleko, krowy……Kiedy zdołali się uwolnić z  długów, jeśli przeżyli tropikalne choroby i głód a czasami napady Indian i tygrysów -  to już drugie pokolenie rosło w lesie, bez cywilizacji i kultury …………

Fasolę z czosnkiem połączyłam instynktownie. Sałatka z ugotowanej fasoli ze świeżym, wyciśniętym praską czosnkiem  i dużą ilością pieprzu, mocno schłodzona,  weszła na stałe do menu mojej domowej kuchni. Przyzwyczajona od lat do jedzenia czarnej fasoli, przyrządzanej na sto sposobów, nie ruszyłam jej jednak w Brazylii, chociaż potrawy z fasoli serwowano  w każdej restauracji. Te świńskie uszy i ogony odstraszyły mnie skutecznie. Zjadłam tam natomiast oryginalne churrasco i kiedy kilka lat później otwarta została w Warszawie restauracja z kuchnią brazylijską, reklamująca się przede wszystkim daniem  argentyńsko-brazylijskich gaucho, po prostu do niej nie poszłam w obawie o zepsucie wspomnienia oryginalnych klimatów.

Curitiba, 26 października 1982

A teraz notatki z drogi….Kochanie, jesteśmy już tydzień w podróży. Dzisiaj na olbrzymiej wyspie, stolicy stanu Santa Catarina.  Nazywa się Florianopolis. Wyspa ma dookoła wiele plaż, góry ze wszystkich stron oraz ogromne jeziora. Cały czas towarzyszy nam słynny halniak – wicher lodowaty. Przywiewa on z sąsiedniego stanu Rio Grande, zamieszkałego przez odrębny typ fizyczny –  jakby kozaków argentyńskich, którzy przez wojny terytorialne przeszli na stronę brazylijską.  Są to chłopy wielkie, barczyste, wąsiaste, zabijaki. Żyją z hodowli bydła na rzeź. Przyzwyczajeni są do spania pod gołym niebem na mrozie. Pamiętaj, że tutaj, co na południe, to zimno a co na północ, to tropik. Odwrotnie niż w Polsce, bo zawsze relacje ze zwrotnikiem. To oni nauczyli wszystkich jeść churrasco – płaty mięsa pieczone na rożnie, polewane obficie tłuszczem i przyprawami, mocno solone i jedzone rękami. Gaucho to chłop w bufiastych spodniach z koronkami, w koszuli w kratę, chustka trójkątna na szyi i  poncho. Ma broń i ogromny nóż do krojenia mięsa a w ręku trzyma kuja – czarkę z rurką do ssania naparu z herbaty – chimarrao. Na ich stepach sfilmowano słynny film „Lara” o Rosji…..

Za churrasco płaci się jedną cenę, bez względu na to, ile się jest w stanie zjeść tego mięsiwa podawanego wprost ze szpady na talerz. Gdy wypchany do granic możliwości żołądek już dawno powiedział „nie”, chciwie kombinujący mózg  dalej podpowiada „jeszcze”.  Tym bardziej, że sprytni  restauratorzy na pierwszy rzut serwują podroby a dopiero na dwudziesty któryś polędwicę. Zasada jest prosta. Można odmówić trzy razy, po trzecim razie gaucho – kelner nie podejdzie już więcej ze szpadą do klienta. Należy tak jeść i kalkulować, żeby tej nieszczęsnej polędwicy jednak doczekać pozostając w zgodzie z żołądkiem i mózgiem jednocześnie. Kiedy odchodziłam od stołu towarzystwo zamawiało deser. Ja po prostu musiałam już od tego stołu wstać jak najprędzej i się przejść.  Krzyknęli za mną: Iwona, rozumiemy, że w kwestii deseru zdajesz się na nas! Machnęłam ręką i poszłam. Kiedy wróciłam, na talerzu czekała na mnie…ćwiartka arbuza. Wyssałam ją z pestkami i z wielką ulgą do kości, czyli do zielonobiałej, twardej skóry….

Zdjęcie:  Los Gauchos By José María Pérez Nuñez from Buenos Aires, Argentina (Los gauchos  Uploaded by Dexxter) [CC-BY-SA-2.0 (www.creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia CommonsCreative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license. J.Bartuszek, działka  1991, Arbuz 2011 – Archiwum Jarzębiny oraz Churrasco i mały gaucho – Pedro Ernesto Pereira

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Moja brazylijska cioteczka i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free