Kopciuszek

Przetrwać trzeba zimę. Śniegiem przysypało
Dookoła zimno, dookoła biało
Białym puchem pięknie ziemia się okryła
Mrozem białym także przyszła zima.

Ziarno, hen, głęboko pod puchem schowane
Wiosną wykiełkuje jesienią posiane
Owoc już zebrany. Konfitura w słoju słodka
Zmarznięta ptaszyna owocu nie spotka.

Niezamożny sikoreczkom  tłusty płat wystawił
Może byś gilowi obiad swój postawił?
Lub na parapecie skryte w spichrzu zboże
Rozsiał. Ptak przysiądzie. Może?

Czego byś nie zrobił, wdzięczna jest ptaszyna
Gniazdo Ci uwije, ciepło Ci zatrzyma
Dach ze skrzydeł sprawi, puch kołdry wyłuska
Łoże masz puchowe od kopciuszka.

Zdjęcie: WWW.marekpaluch.pl


Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free