Halny

Przeleciał obok huczny wiatr
Tylko w ucho mi świsnął
Do nas należał będzie świat
Do nas drzewa i każdy kwiat
Gwiazdy dla nas zabłysną..

Zaszumiał w głowie jego świst
Otumanił jak mocna wódka
Gotowa byłam na każdy gwizd
Podążyć za nim jakby nigdy nic
Noc była dla mnie za krótka.

Dzień szarością obudził ze snu
Wiatr dalej za oknem szalał
Cicho szepnęłam na ucho mu
Chciałam dogonić, brakło tchu
Gdy Halny wieje z Podhala.

Zdjęcie, Archiwum Jarzębiny, 1993

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free