Po wszystkim czegoś ode mnie doświadczył
Na zmiennych nastrojów bujałam huśtawce
Po wszystkim na coś mym okiem patrzył
Wytchnienie Ci chcę dać, od dziś na zawsze….
Chce Ci dać spokój, chcę Ci dać miłość
A co się zdarzyło, to było nie było!
Nikt nie odwróci już zdarzeń przebrzmiałych
Nie cofnie słów potokiem płynących
Nie sklei drzew na szczapy rąbanych
W kominku wspomnień płonących
Chcę Ci dać ciepło, chcę Ci dać miłość
A co się spaliło, to było nie było!
Kategorie
- Jasnowidzaca z Wisły (27)
- MOJE OPOWIADANIA (414)
- MOJE WIERSZE (530)
- Dedykuję Tobie… (80)
- I tak przemijamy (97)
- Korale jarzębiny… (83)
- Miłość patykiem pisana (84)
- Moi goście.. (47)
- Wielka menażeria (74)
- Wiersze - Janka Pilchówna (59)
-
Ostatnio dodane…
Zaprzyjaźnieni...
Facebook
Zwierzolubni