Tylko konia czarnego mi dajcie
Niech pognam na nim przed siebie
Po śniegu białym jak w bajce
Po chmurach białych jak w niebie
Spod kopyt iskry się krzeszą
Z chrap wydobywa się mgła
W niebie niech mnie rozgrzeszą
Po śniegu niech koń czarny gna
Uchwycę się grzywy z sił całych
Cudownie tak płynąć w tej bieli
Wśród chmur miękkich i białych
Jak w białej, miękkiej pościeli
Gdy już przed Pańskim obliczem
Spieniony koń dęba stanie
Pan grzechów nie będzie liczył
Białe tylko pościele posłanie
Czarny Pegaz, Odilon Redon
raja
witaj Jarzebino – bardzo wymowny i przemawiajacy do serca wiersz,gratuluje talentu.
dodano dnia 17.01.2010, 13:07
Facebook
Zwierzolubni