Bądź ze mną teraz, tutaj tak smutno
Bądź ze mną teraz, teraz i tu
Rozprosz samotność złą i okrutną
Nie pozwól więcej królować złu
Niech Twoje dłonie smutki oddalą
A w Twoich oczach radosny blask
Na chwilę w sercu pożar rozpali
Ogień zagaśnie, gdy przyjdzie czas
Bądź ze mną teraz, gdy zima w koło
Królowa Śniegu surowa i zła
Upijmy się wspólnie raz na wesoło
Wychylmy czarę jeszcze za dnia
Niech Twoje ciało nocą mnie grzeje
Niech Twoje dłonie kołyszą do snu
Przynieś ze sobą radość, nadzieję
Nie pozwól więcej królować złu.
Jeune Martyre, 1855 Paul Delaroche, Luwr, Paryż
Amate
Niewatpliwie najgorsza sprawa jest samotnosc.Ta sytuacja nie dosc,ze powoduje smutek to pobudza serce,
przychodza marzenia i tesknoty za
innego rodzaju zycie.Bo sensem zycia jest jednak milosc.”Niech Twoje dlonie smutki oddala” – tak
tu jest kwintesencja calego utworu.
Wiersz piekny,zarowno w tresc (przeslanie)jak i w dbalosc metryczna wiersza.
Pozdrawiam serdecznie
Amate.
dodano dnia 11.02.2010, 17:43
| leszek Tak niewiele do szczęścia potrzeba Tak niewiele potrzeba, dodano dnia 24.02.2010, 18:50 |
Facebook
Zwierzolubni