Carpe diem

Ja wiem, że wszystko to było snem
Nasze spotkanie w wieczór zimowy
Tych kilka rozmów – carpe diem
Pocałunek i zawrót głowy

Gdyby się przyśnił mi jeszcze znów
Tak ciepły sen, ja dobrze to wiem
Nie chciałabym już innych snów
Już tylko ten o carpe diem

Pocałunek mongolskiego księcia w lodowej pustyni, Stanisław Ignacy Witkiewicz, 1915-1918, Muzeum Narodowe Warszawa

Wiesia
Witaj w ten zimowy wieczór. Też chciałabym by mi się przyśnił ten sen… niezapomniany.
dodano dnia 03.01.2010, 22:42

Agnieszka
Witam p.Iwonko-mieć takie sny o carpe diem…….cudowne!
dodano dnia 17.01.2010, 11:41


Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Miłość patykiem pisana i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free