Mróz, mróz, mróz
Szczypie w policzki, ręce zgrabiałe
Zimno doskwiera, no cóż
Umiarkowany klimat, niedoskonały
Skurczyły się winorośla
Kwasem wydadzą plon
I pojąc innych zazdrośnie
Rzekną, to mróz, to on
Mróz, mróz, mróz
Szczypie w policzki, ręce zgrabiałe
Zimno doskwiera, no cóż
Umiarkowany klimat, niedoskonały
Piękna wciąż jarzębina
Słodyczy nabierze – aż strach
Przemrozić trzeba jedynie
Korali czerwonych kwiat
Facebook
Zwierzolubni