Samotna ławeczka

Na samotnej ławeczce w parku
Przysiadł jesienny pan
Jesienny liść dał mi w podarku
Do dziś podarek ten mam
Droższy mi liść od diamentów
Droższy od szczytów gór
Skarby świata i relikwie święte
Niż śnieżnych pereł sznur..

Przyszła zima a on poszedł sobie
Jesienny, śmieszny pan
Liściem zawirował mi w głowie
Myślałam, serce mu dam
Lecz jesień przeminęła tak szybko
Ławeczkę skuł biały mróz
On zniknął, zimno wokół i brzydko
I nie ma go dla mnie już….

Na samotnej ławeczce w parku
Przysiadłam ja a nie pan
Czekam, może weźmie w podarku
To, co dla niego dziś mam
Moje serce twardym diamentem
Większe od szczytów gór
Skarbów świata i relikwi świętych
Śnieżne jak z pereł sznur…

Zdjęcie: Archiwum Jarzębiny 2011

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free