Halo, halo – odbierz – to ja !
Po drugiej stronie głucha cisza
Wybieram numer na klawiszach
I znowu cisza w uszach gra
Nie chcesz już więcej słów
Nie potrzebujesz już rozmowy
Ciszą jak w domu pogrzebowym
Żegnasz się ze mną znów
Halo, halo – wołam z daleka
Wołałam Ciebie już milion razy
Z uśmiechem i łzami na twarzy
Głos uciekał w eter bez echa
Trudno, powiem – bywaj zdrów
Puste miejsce obok przy barze
Głuchy telefon dostałam w darze
Na pożegnanie zabrakło słów
Chica w barze, Ramon Casas, 1892, olej na płótnie, Museo de la Abadia,Montserrat
leszek
Kiedy zaczniesz płakać,
Zadzwoń do mnie.
Nie obiecuję, że Cię pocieszę,
ale mogę płakać razem z Tobą.
Kiedy któregoś dnia zapragniesz uciec,
nie bój się do mnie zadzwonić.
Nie obiecuję, że Cię zatrzymam,
ale mogę pobiec z Tobą…
Kiedy któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać.
Zadzwoń do mnie.
Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho.
Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze.
Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
Mogę Cię wtedy potrzebować…………
dodano dnia 24.02.2010, 18:32
Facebook
Zwierzolubni