Jeszcze chwila i zatrzasnę drzwi
Przeszłość zamknę za sobą
Wszystko jedno będzie już mi
Zamknę je także przed Tobą
Może zdążysz w ostatniej chwili
Przybiegniesz co sił, zdyszany
Wybacz miła, czas się pomylił
Mój szalik wiatrem rozwiany
Drzwi otwarte, klucz wyrzuciłam
Jeden trzask i nie ma powrotu
Zabiorę tylko o czym marzyłam
I psa zabiorę i burego kota
Powieszę zdjęcie, na nim Łazienki
Mały chłopiec przy fortepianie
Sonaty nagle popłyną dźwięki
To zdjęcie także ze mną zostanie
Może spostrzegę w ostatniej chwili
Zdyszane serce i szalik rozwiany
Wybacz miły, czas się pomylił
Tyś za drzwiami już zapomniany
Zdjęcie: J.Bartuszek, Łazienki 1996, Archiwum Jarzębiny
Amate
Cos partnerowi sie pokrecilo,czas dawno minal i tylko dziwic sie nalezy,ze bohaterka wiersza jeszcze w ostatniej chwili wpuscilaby go.
W zyciu czesto przychodzi taki moment: mam dosc tego!Precz,lepiej dla nas obojga,gdy rozstaniemy sie.
Jak zawsze wiersz z przeslaniem ale i z przestroga.Wiersz piekny,teoretycznie rowniez i na
czasie w tym obecnie rozhukanym
swiecie.
Amate
dodano dnia 14.02.2010, 21:57
leszek
Na kamiennej tablicy mojego serca ze spokojem wypisuję imię tego, który odszedł na zawsze. Sprawia mi to wiele bólu. Potem idę dalej.
— Josephine Hart
Skaza
I trzeba iść!!!
dodano dnia 24.02.2010, 18:35
Facebook
Zwierzolubni