Autostrada szeroka jak rzeka…

Autostrada szeroka jak rzeka
Przyciskam co sił pedał gazu
Ukochany na mnie dziś czeka
Dojadę i bez drogowskazu

Nagle ktoś machnął lizakiem
Nie tak szybko moja Ty damo
Schowany dobrze za krzakiem
Co go w te krzaki  pognało?

Złapać chce tych co na przedzie
Na gorącym zaskoczyć uczynku
To nieważne dokąd ktoś jedzie
Mandat musi być w upominku

Nie istotne, że ktoś tęskni z dala
Nie istotne, że komuś się spieszy
On powiedzieć nic nie pozwala
Co byś nie zrobił, toś zgrzeszył

Hamulec więc piętą dociskam
Ukochany być może poczeka
Autostrada szeroka jak Wisła
Autostrada szeroka jak rzeka

Zdjęcie: Paryż 1995, Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korale jarzębiny…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free