Autostrada szeroka jak rzeka
Przyciskam co sił pedał gazu
Ukochany na mnie dziś czeka
Dojadę i bez drogowskazu
Nagle ktoś machnął lizakiem
Nie tak szybko moja Ty damo
Schowany dobrze za krzakiem
Co go w te krzaki pognało?
Złapać chce tych co na przedzie
Na gorącym zaskoczyć uczynku
To nieważne dokąd ktoś jedzie
Mandat musi być w upominku
Nie istotne, że ktoś tęskni z dala
Nie istotne, że komuś się spieszy
On powiedzieć nic nie pozwala
Co byś nie zrobił, toś zgrzeszył
Hamulec więc piętą dociskam
Ukochany być może poczeka
Autostrada szeroka jak Wisła
Autostrada szeroka jak rzeka
Facebook
Zwierzolubni