Gdy już nie ma powrotów
Drzwi na dobre zamknięte
Przeminęły upadki i wzloty
Zły czas został za drzwiami
Zamiecione za nami
Zamiecione i dobrze sprzątnięte
Pora na nowe wzruszenia
Na nowe pora marzenia
Wszystko co jeszcze nieznane
Na nowe kłopoty
Upadki i wzloty
Kochane i niekochane
Gdy już nie ma powrotów
Co było zostało za bramą
Bywa, że ktoś mocno prosi
Choćby na grochu klęczał
Przepraszał, wył i jęczał
Drzwi zamknięte zostaną
Pora na nowe wzruszenia
Na nowe pora marzenia
Wszystko co jeszcze nieznane
Na nowe kłopoty
Upadki i wzloty
Kochane i niekochane
Gdy już nie ma powrotów
Droga przed nami nieznana
Wyboista, pełna wykrotów
I nie widać co za zakrętem
Może nam obce i niepojęte
Może bliskie od nowa poznane
Pora na nowe wzruszenia
Na nowe pora marzenia
Wszystko co jeszcze nieznane
Bez żadnych kłopotów
Upadków i wzlotów
Kochane, tylko kochane
Amate
Niestety dosyc czesto zdarza sie wlasnie to zatrzasniecie drzwi.
Mam dosyc tego co bylo.Raz na zawsze zamykam ten rozdzial zycia.
A chce otworzyc nowy.Co przyniesie ten nowy rozdzial:”Droga przed nami nieznana…/ nie widac co za zakretem” – tak ale koniecznie chcemy „nowego”,ale mamy te cicha nadzieje na nowe wzruszenia,na nowe marzenia,a czy ten cel spelni sie? To zagadka ale tak pragniemy.
Wiersz przepelniony tesknota za sukcesem,za dobrem,za miloscia,za wzruszeniem.
Pozdrawiam serdecznie i zycze spelnienia ,bohaterowi tego wiersza,wiecej zadnych klopotow,
ale jak mowisz:”Kochania,tylko kochania.
dodano dnia 20.03.2010, 21:07

Facebook
Zwierzolubni