I może też ja…..

I może też ja dopłynę pod prąd
Do źródeł, skąd biją i wzięły się skąd
Do serca diamentu w topieli co znikł
W głębinie – tego nie zgadnie nikt

I może też do mnie cedrowy las
Falując podpłynie w nieznany czas
Na środku drogi wijącej się w dół
Ślady zostawię strudzonych kół

I może też za mną kochany zawoła
Czy głucha zostanę na to wołanie?
Zawoła do mnie może jemioła
Pod nią cudowne jest całowanie

I może w głębinie diament się skrzy
Cedry szumią pastuszków śpiewem
Cóż mi po wszystkim, jeśli to Ty
Do mnie nie wołasz -  nie wiem….

Wiersz nawiązuje do wiersza „Rozłąka” Anny Achmatowej (szukaj w „Moi goście”); Zdjęcie: jemioła – Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Miłość patykiem pisana i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free