Oto Plac Zwycięstwa w Warszawie
Przez lata różne nazwy nosił ten plac
Panowie sascy przeminęli w niesławie
Na pamięć Marszałka nadszedł czas
Stanął pomnik skromnie przy skwerze
Warta z dala przy Żołnierzu Nieznanym
Ogrodzie w kwiaty zdobnym świeże
Fontanie szumiącej wciąż zakochanym
Co dnia przez lata na plac patrzyłam
Historię kraju tu zdarzeniami spisaną
Na kamiennych płytach czas odbijał
Też moją historię nikomu nie znaną
Ślubną wiązankę tutaj przyniosłam
I kwiatów naręcza zaraz po ślubie
Do krzyża, gdzie msza podniosła
Łańcuchy niewoli poddała próbie
Gdzie na ołtarzu spoczął Kardynał
Papież przesłaniem nadzieję głosił
Na kamieniach tu czas się zatrzymał
O kamienne tablice aż się czas prosił
Pamiętam rząd niezliczonych defilad
I przez rządy wielkie wieńce składane
Niepowtarzalne wzruszenia chwile
Chwile wspaniałe i niezapomniane
Może mnie ktoś tam znowu zabierze
I znany mi plac się okaże nieznanym
W ogrodzie kwiaty zakwitną świeże
Fontanna rozszumi się zakochanym
Facebook
Zwierzolubni