Niech moc będzie z Tobą..

Z przyjemnością przeglądam stare, ilustrowane czasopisma chociażby dlatego, że kiedy sięgałam do nich po raz pierwszy byłam piękna i młoda. Czytam, że  „Indiana Jones i świątynia zagłady” weszła do polskich kin w 1985 roku, zaraz po „Poszukiwaczach zaginionej arki”. Harrison Ford był moim ulubieńcem przez długie lata odkąd ujrzałam go jako Hana Solo za sterami  Sokoła Millenium w Gwiezdnych wojnach. Postać Indiany Jonesa oraz szybka i brawurowa akcja jego przygód dostarczała naprawdę pierwszorzędnej rozrywki. Profesor Indy sam w sobie  był postacią po prostu sympatyczną, gdyż chociaż zawsze wygrywał to również po drodze dopadały go porażki. Miał też  słabości – bał się węży.  George Lucas, po szesnastu bodajże latach milczenia, ponownie ożywił postać profesora w kolejnym odcinku, tym razem z czaszką w roli głównej.
Han Solo z kolei  zanim stał się pilotem przemytnikiem na usługach Jabby trwonił życie w roli drobnego złodziejaszka czas spędzając przy szklaneczce.  Jego los odmienił dopiero wymarzony statek kosmiczny, który Solo wygrał w zawodach. Szybko stał się najlepszym pilotem w Galaktyce ale ścigany za długi przez Jabbę naraził się przy okazji potężnemu Imperium w rezultacie czego został zamrożony w karbonicie. Hibernacja w karbonicie całkowicie blokowała możliwość korzystania z Mocy.  Z lodowca uwolniła go jego ukochana – księżniczka Leia. Zanim stał się „bryłą” karbonitu Leila wyznała mu miłość:

Leia: kocham Cię
Han: Wiem

To jeden z moich ulubionych cytatów. A jedną z atrakcji turystycznych Tunezji jest kawałek gorącej pustyni na której kręcono pierwszą część Gwiezdnych Wojen.  Scenografia stoi do dziś nienaruszona zębem czasu chociaż czasu minęło sporo.  Harrisson Ford zdążył się postarzeć i zmienić żonę a Luke Skylwalker czyli Mark Hamil pozostać gwiazdą jednego filmu. Przygody Hana Solo  i Indiany Jonesa zarazem stały się inspiracją dla gry komputerowej Prince of Persia.  Film pod tym samym tytułem i oparty na scenariuszu tejże gry, wyprodukowany w wytwórni Disneya, właśnie wszedł na nasze ekrany. Mojemu dziecku się podobał a najbardziej scena wspinaczki po strzałach do twierdzy. Fantasy króluje dzisiaj w kinach niczym kiedyś Gwiezdne wojny.

Leia: Puść, puść, proszę!
Han: Nie podniecaj się!
Leia: Kapitanie, bycie ściskaną przez ciebie nie jest dokładnie tym co mnie podnieca
Han: Wybacz kochanie, ale nie mamy czasu na coś więcej

Kapitan Solo miał poczucie humoru, które lubię. Najlepszym przyjacielem Hana a jednocześnie  najpotężniejszym Jedi w Galaktyce był Luke Skywalker czyli w dowolnym tłumaczeniu Podniebny włóczęga lub ten, który spaceruje po niebie. Spacer w kosmosie nie jest dzisiaj czymś nadzwyczajnym, o czym przypomniał mi wczoraj znajomy.  Czyż nie romantycznie byłoby pospacerować z ukochanym za rękę swobodnie płynąc obok siebie w stanie miłosnego upojenia czyli  nieważkości, delektując się widokiem gwiazd i mgławic a przy odrobinie szczęścia przemykającej obok komety?

Spacer w przestworzach…

Superfacecie mojego życia
Raz w Janosika się bawisz raz Bonda
Jakbyś sam siebie miał do ukrycia
Jakbym to Bonda miała pożądać…

Wpierw próbowałeś pajęczą siecią
W Spidermana mnie złapać pułapkę
W kokon zawinąć białą zamiecią
Z pajęczyny zrobić huśtawkę…

Potem gdzieś Zorra maska mignęła
Koń dęba stanął gotów do biegu
Szpada „Zet” na mym sercu wycięła
„Zet” przeniknęło do krwioobiegu…

A gdy już krwi żeś mocno utoczył
Desantem spadłeś na moje ciało
Jak Cezar, który Rubikon przekroczył
Wiktorię chciałeś mieć doskonałą…

Tylko dla orłów Ci się przyśniło
Szpiegowska akcja z kamienną twarzą
Podstępem twierdzę by się zdobyło
Tylko, że twierdza to….za mało..

Kosmicznym statkiem w przestworza
Wystrzelić byś chciał Apolla misją
Spacer w kosmosie. O Matko Boża!
Taka przygoda niech mi się przyśni…

Spacer mógłby się rozpocząć na Księżycu. Nie potrzeba lat kosmicznych, żeby się tam dostać. Dodatkowo ten piękny satelita Ziemi stanowił przedmiot wielu lirycznych porównań, choćby u Gałczyńskiego:

A ty, srebrna, śpisz ze srebrną twarzą,
i jest nocny czas, i sny się marzą.

Gdy odejdę, nie płacz, moja żono -
ja księżycem wrócę pod twe okno.

Kiedy w szybie promień zamigoce,
wiedz: to ja. Twój księżyc. Serce nocy……  „Księżyc”

Pięknie, prawda?  Mam lęk wysokości, więc zamiast wybierać się w kosmos wolałabym aby to księżyc przyszedł do mnie i romantycznie wysrebrzył mi twarz i poduszkę. Byle sobie krzywdy po drodze nie zrobił:

i księżyc, mój ubogi kuzyn,
co na telegraficznych drutach
nocą nabija sobie guzy.
But zgubił Choć jest cały światłem,
we łbie rozumu ani szczypty.
I nieskończonym sznurowadłem
wplątał się w moje manuskrypty…….K.I. Gałczyński, Spotkanie z matką

i byle chmury go nie zgasiły. Niech Moc będzie z Księżycem!

Chmury zgasiły księżyc…

Przypłynęła nie wiem skąd chmur nawałnica
Wiatru rydwan woźnica pognał nagle konie
Ciemna przestrzeń zgasiła oblicze księżyca
W ciemności satelita na zawsze utonie …

Srebro nie zabłyśnie już światłem odbitym
Nocnej ciszy nie rozbije już żadna poświata
Satelita chmur całunem szczelnie spowity
Gdzieś tam jest lecz go nie ma dla świata…

Jak uchwycić słowami ciemność dookoła
Przestrzeń Czasu wydaje się nieskończona
Czy woźnica szybciej pognać konie zdoła
Zdoła chmury przegonić chrapa spieniona….

Gwiezdne wojny kończą się słowami : „Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża, lecz w samym sercu siły leży jej słabość: wystarczy jedna, jedyna, samotna świeca, by ją pokonać.
Miłość jest czymś więcej niż świecą.
Miłość potrafi zapalić gwiazdy.”

Sun City  1998; Gabinet Figur Woskowych, Londyn 2000, Indiana Jones, James Bond, ; Kosonauta – 1999 k.Bartuszek – Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biegnąca z wilkami, MOJE OPOWIADANIA i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free