Gwizd

Tu Wierch Kasprowy i Wierchy Czerwone
By niebo zdobyć i szczyt wymarzony
Ku niebu wspiąć się wraz z taternikiem
W obłokach bujać nie trzeba lotnikiem
Czekan w dłonie, smycz na nadgarstek
A kiedy już zdrętwieją palce:

Gwizd przenikliwy ostrzega, uważaj!
Spokój potrzebny, potrzebna rozwaga
Ubezpieczeniem Twoim na przyszłość
Przyjaciel, co z Tobą na linie zawiśnie

Tu Cień Księżyca, w studni Śnieżnej Jaskini
Gaździna rządzi, góralska w niej gospodyni
Gościnnie ramionami grotołaza otoczy
Dla niej porzucił szlak bezpiecznych roztoczy
Karbidówka przyświeca w ciemnym kominie
Gdy uprząż splątana, zginiesz:

Gwizd przenikliwy ostrzega, uważaj!
Spokój potrzebny, potrzebna rozwaga
Ubezpieczeniem Twoim na przyszłość
Przyjaciel, co z Tobą na linie zawiśnie

Tu krokus przebija się dzielnie na wiosnę
Szarotka alpejska, fiołek modry wyrośnie
Kozica turniami przemyka się zgrabnie
Niedźwiedź do miodu łapczywie dopadnie
I ciebie porwać mogą misia pazury
Echo głos niesie po górach:

Gwizd przenikliwy ostrzega, uważaj!
Spokój potrzebny, potrzebna rozwaga
Ubezpieczenie na przyszłość przynosi
Gwizd świstaka, co się echem roznosi

Zdjęcie: Jon Sullivan via Wikimedia Commons Public Domain

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free