Czule dotknąłeś. Pod dłoni zgięciem
W uśpione mrowisko piorun uderzył
Miliony obudził maleńkich żołnierzy
Do marszu ruszyły różdżką muśnięte
Błyskawicą nóg wielu stawiały kroki
Mrówka za mrówką na przedramieniu
By na ocean szybko wpłynąć szeroki
Rozproszyć fale bystrym strumieniem
Pod górę wspiąć się marszu rozpędem
Tempo spowolnić szalone przypływu
Rozlać się miękko aż fala przybędzie
W dolinę drżącą od długiego odpływu
Fazy księżyca razem z ziemi obrotem
Burzą wodę w oceanach bezmiernych
Piorun rozbudza robotnic dom sennych
Gdy uderzy w mrowisko przelotem….
Facebook
Zwierzolubni