Gdzieś palmy daleko i podniebny lazur
Słońca pieszczoty na zmęczonej twarzy
Plaże gorące nad morzem przejrzystym
Igraszki z wiatrem od Gór Błękitnych…
Gdzieś Afryka w sawanny trawę ubrana
Ląd pełen tajemnic, wciąż niepoznany
Zwierzęta podchodzą tam do wodopoju
Lew z zebrą w parze wodę piją w pokoju..
A tutaj za lasem, gdzie mieszka Małgosia
Palmy rozkwitły kurpiowskiego Podlasia
Jasną pochodnią palma w domu płonęła
Ciepła przy kominku Wielkanoc minęła…
Facebook
Zwierzolubni