Słońce nad szczytami z oddali prześwieca
Rozbudziło ranek migoczącym promieniem
Nadzieję dnia nowego promień ten roznieca
Gdzieś tam za górami rodzi się marzeniem..
Ledwo co zaświecił, mrok jeszcze przykrywa
Górskich szczytów łańcuch i łagodnych dolin
Zarys miękki jeszcze noc ciemna przyzywa
Czy ten jasny promyk przegnać ją pozwoli?
Facebook
Zwierzolubni