Słońce nad szczytami

Słońce nad szczytami z oddali prześwieca
Rozbudziło ranek migoczącym promieniem
Nadzieję dnia nowego promień ten roznieca
Gdzieś tam za górami rodzi się marzeniem..

Ledwo co zaświecił, mrok jeszcze przykrywa
Górskich szczytów łańcuch i łagodnych dolin

Zarys miękki jeszcze noc ciemna przyzywa
Czy ten jasny promyk przegnać ją pozwoli?

Zdjęcie: J Bartuszek, Sella Ronda – 2001, Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free