W jedności siła

W książce „Androgyn. Rzecz o ontologii płci ” Kazimierz Mrówka pisze, że androgyn to istota, w której pierwiastek męski połączony jest z pierwiastkiem żeńskim. Harmonijna, duchowa i cielesna j e d n o ś ć mężczyzny i kobiety, połączonych w misterium miłości (Eros). Stan upragniony przez mężczyznę i kobietę.

Psychiczne zespolenie połączone z harmonią współżycia cielesnego kłóci mi się z książka, którą przeczytałam dobre kilkadziesiąt lat temu. Kiedy pierwszy egzemplarz pożarł mi pies kupiłam sobie tę książkę ponownie. „Płeć mózgu”  Anne Moir i David Jessel.’a doczekała się w Polsce już czwartego wydania. Ma mój ulubiony charakter, czyli popularnonaukowy. Stąd też nie sięgnęłam nawet do późniejszych publikacji nawiązujących do tego samego tematu – niemożliwych do zniwelowania, gdyż wynikających z fizjologii, różnic pomiędzy mężczyzną i kobietą – w stylu „Mężczyźni są z Marsa a Kobiety z Wenus”, z której pochodzi poniższy cytat:

Mężczyzna i kobieta odczuwają napięcie i kłócą się zwykle z prostego powodu — wzajemnego niezrozumienia.

Czy kłótnie na linii kobieta-kobieta czy mężczyzna-mężczyzna nie rodzą się na tym samym tle? Płeć w obszarze między nogami można zmienić podobnie jak można wpłynąć na gospodarkę hormonalną. Ale to przecież „nie od parady” z niebagatelnymi, życiowymi problemami zmagają się ludzie, którzy pozostają w sprzeczności pomiędzy seksem tkwiącym w ich głowach a seksem w obszarze, o którym powyżej. Psychiczna zgodność pomiędzy mózgiem a prąciem czy mózgiem a macicą stanowi o równowadze psychicznej a tym samym życiu w zgodzie z samym sobą i otoczeniem.

Nie wykluczam, że androgynia jest możliwa. Być może autor rozprawy w tym temacie nawet przytoczył przykłady z życia wzięte. Nie wiem, ponieważ przeczytałam tylko recenzję. Wikipedia definiuje osoby androgyniczne jako osoby, które łączą w sobie cechy psychiczne i sposoby zachowania (radzenia sobie w trudnych sytuacjach) charakterystyczne dla tradycyjnie pojmowanej męskości i kobiecości. Osobowość takich jednostek zawiera w sobie jednocześnie niezależność, jak i opiekuńczość, agresywność i łagodność, stanowczość i uległość, racjonalność i uczuciowość.

Tym niemniej mowa tu o „jednej” osobie a nie o dwóch zespolonych psychicznie ze sobą. Zakładam, że osobniki androgyniczne występują u obu płci i znajduję na to potwierdzenie, również w Wikipedii. „Androgyniczne kobiety są bardziej niezależne, asertywne, a zarazem opiekuńcze niż „kobiecy” reprezentanci obu płci, mają wyższe poczucie własnej wartości i przejawiają niższy poziom lęku. Androgyniczni mężczyźni są równie stanowczy i niezależni jak męsko stypizowani, ale potrafią w większym stopniu okazywać czułość i współczucie”.

Trop wydaje mi się dobry. Nie byłabym sobą, gdybym się w tym miejscu nie wdała w polemikę z moją przyjaciółką, która przez wiele lat wykonywała zawód dyrektora hotelu podobnie do mnie. Swoje odejście z pracy a tym samym odejście na zawsze od zawodu tłumaczyła, oprócz ważkich powodów różnej natury, również stwierdzeniem, że „dość bycia tym babochłopem”!   Szanuję jej decyzję, podobnie jak każda kulturalna osoba powinna uszanować decyzje innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadza. Była niezłym dyrektorem.  Nie potrafię natomiast powiedzieć, czy od tego czasu jest już tylko „babą” i jeśli tak się stało, to czym się ten stan przejawia.  Na zdjęciach nie widzę aby paradowała w zwiewnych sukienkach i kapeluszach w kwiatach oraz zmieniła swój styl wypowiedzi na coś w stylu:

- och, kochanie, mam uderzenia gorąca, czy mógłbyś mnie powachlować?

Jednostki androgyniczne są opisywane przez innych jako sympatyczniejsze i lepiej przystosowane, cechują się tez wyższą inteligencją niż osoby płciowo stypizowane. Prezentują wyższy poziom otwartości i gotowości odsłaniania własnego „ja”. Otwarcie wyrażają swoje uczucia, są niezależne w poglądach, odporne na konformizm.

Chorągiewka na wietrze czyli konformizm konieczny

Żyję według zasad ogólnie społecznych
By nie łopotać pod wiatr, zbędny wysiłek
Wybrałem w życiu konformizm konieczny
Każdego wieczora porządny jem posiłek.

Elastyczny jestem niczym od majtek guma
Rozciągam się lub kurczę, jak mi zagrają
Dlatego też wielka rozsadza mnie duma
Głodu nie czuję, sukcesy końca nie mają.

Jestem wyblakłą chorągiewką na wietrze
Własnego zdania nie mam. Po co mi ono?
Raczej z lekka cudze posolę, popieprzę
Kolację spożywam dobrze przyprawioną.

Przyjemność posiłku czasem psuje obawa
Że majtka, co chorągiewkami wymachuje
Wiatr zdmuchnie z pokładu. Trudna rada
Na kolację jak gumę życie mnie przeżuje.

A co najważniejsze, osobniki androgyniczne pozostające  w związkach  są postrzegane jako bardziej partnerskie, kochające, tolerancyjne, dbające o relacje. Mam nadzieję, że ta łagodna perswazja przemówiła do mojej przyjaciółki.

Podążając świeżym jeszcze tropem jestem skłonna uznać, że androgynia ma szansę powodzenia w męsko-damskim świecie o ile natrafią na siebie dwie jednostki o podobnym, androgynicznym usposobieniu. Na ile psychicznie są się w stanie zespolić posiadając podobny sposób odczuwania i widzenia świata, to już chyba tylko zależy od ich starań.  Aż się prosi, żeby nazwać takie zespolenie hermafrodytą ale autor książki o ontologii płci już na samym wstępie wyjaśnia, że hermafrodyta przeżywa konflikt tożsamości obcy androgynowi, gdyż biologicznie jest jedną płcią ale psychicznie inną.

„Według Władysława Kopalińskiego hermafrodytyzm jest stary jak świat. To jeden z aspektów jaja kosmicznego, początek wszelkiej kosmogonii, a podział ludzi, bogów i zwierząt na płcie odpowiada wszystkim innym podziałom – na dzień i noc, światło i ciemność, życie i śmierć. Platon w „Uczcie” opisywał ludzi sprzed tego podziału: dwupłciowych, o czterech rękach i czterech nogach. Dzięki swej doskonałości mieli oni zagrozić bogom, dlatego Zeus rozdzielił ich na kobiety i mężczyzn. Dążenie do erotycznego spełnienia jest więc próbą  połączenia dwóch ciał w jedno” – czytam w tekście  Wojciecha Mikolińskiego (Żyjmy dłużej) – a następnie : „A co na to genetycy? Otóż w pewnym stopniu przyznają rację pierwotnym wierzeniom! Okazuje się bowiem, że płeć pojawiła się w ewolucji organizmów żywych stosunkowo późno – między miliardem a pięciuset milionami lat temu”

Interseksualizm, czyli obojniactwo, jest naturalnym zjawiskiem w  przyrodzie i biologii. Obupłciowość powszechna jest wśród roślin, obojnakami są płazińce, dżdżownice  i ślimaki, gdyż posiadają męskie i żeńskie gruczoły rozrodcze. Natura jednak jest przeciwna samozapładnianiu, gdyż prowadzi ono do wszczepiania się w łańcuch DNA niekorzystnych genów recesywnych.  Dlatego zaplemnienie u obojniaków jest na ogół krzyżowe, to znaczy jeden osobnik jest zapładniany przez innego osobnika i jednocześnie sam go zapładnia.

W  ten oto sposób dwa inteligentne osobniki androgeniczne  „zapładniając” intelektualnie czy też emocjonalnie siebie nawzajem mogą stworzyć idealny tandem.

Tandem dla pary

Dwa kółka szprychami migają
Pedałom w zgodnym ruchu
Dwójka kolarzy tempa nadaje
Pedałuj, Ty z tyłu leniuchu!

Dawaj! Jedziemy pod górę
Pomóż, bo się opierdalasz!
Z WFu wystawiam Ci dwóję!
Nieznośny z Ciebie kawalarz.

Myślisz, że gdy dwie kierownice
I dwa siodełka w tandemie
Wysiłek Twój zna granice
A w mięśniu potęga drzemie?

Ja kręcę ciągle na przodzie
Siodełko w tyłek się wrzyna
Kierować ruchem jest w modzie
Lecz czemu kieruje dziewczyna?

Do szczytu brakuje dwóch ruchów
Naciśnij pedały z wyczuciem
Raz, dwa – zastygłam w bezruchu
Nadchodzi spełnienia poczucie.

Oto i szczyt! Wielkie brawa.
Za wysiłek zapłata sowita
Wspólna w tandemie jest rama
Nie szkodzi, że ranek już świta.

Tristan i Izolda – Frederick Blair  Leighton, 1853-1922;    Dymorfizm płciowy i ptaki – Archiwum Jarzębiny 2011

ines
moze dlatego niektóre pary po wielu latach małżeństwa wygladaja i zachowuja się podobnie…
dodano dnia 05.06.2010, 22:57


Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Własne zdanie i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free