Cygańska muzyka

Wąsaty diabeł na skrzypcach rżnie
Cygańska muzyka zerwała pęta
Cygan do tańca jak nikt inny rwie
W tańcu szalone wirują dziewczęta
Muzyka skoczna stać nie pozwala
Cymbałów dźwięk i skrzypiec jęk
Werwę z tancerzy grajek wyzwala
Wesoły, dziki, swobodny wdzięk..

Przy ogniu cyganka kucnęła stara
Czarnym spojrzeniem zatacza krąg
Wśród tancerzy wiodąca jest para
Pannie powróżyć chciałaby z rąk
Chropawym głosem sączyć do ucha
Tajemnic przyszłych wysypać trzos
Z cyganem przyszłość jak zawierucha
Włóczęga z cyganem, cygański los….

Muzyka ochoczo grać nie przestaje
Skrzypce zmęczenie zmiatają w kąt
Cyganie tańczyć chcą,  nie ustają
Rankiem z taborem  im ruszyć stąd
Dzisiaj tu jeszcze zabawa i taniec
Jutro gdzie indziej choć droga śliska
Cygańska żona na zawsze zostanie
Bez korzeni i domowego ogniska…

Antoni Kozakiewicz
„Cyganka”, 1909, olej na płótnie, 81,5 x 54,5 cm, własność prywatna

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korale jarzębiny…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free