Siedem razy

Siedem razy list do Ciebie zaczęłam
Wyznanie miłosne kreślić byłam gotowa
Siedem razy list w kulę białą zwinęłam
Pisałam, niszczyłam, pisałam od nowa

Nie obawiaj się mnie, niech nie przeraża
Bezsilność mej ręki, jej próżne zmagania
Nie pragnę ofiary, przysiąg u stóp ołtarza
Próśb nie mam żadnych, żadnego żądania

Wolnym sokołem szybujesz, szczęśliwy
Swobodnym wiatrem, gdy taka potrzeba
Chciałabym tylko byś raz jeden, jedyny
Ze sobą mnie zabrał do siódmego nieba…………..

List – Albert Lynch, 1851-1912

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Miłość patykiem pisana i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free