Kapelusze różne miewają fasony
Jest kapelusz kupiony dla żony
Wielkie rondo zakrywa oczy
Nie widać, gdy mąż z inną wyskoczy
A dla kochanki rondo w kwiatach
W kwiaty kochanka bywa bogata
Szczęśliwa z podarku kochanka i żona
Mąż dwuróg wdziewa zaś Napoleona
Na jedno oko zawadiacko fedorę
Nosi Carmen Sandiego i Indiana Jones
W kłobuku na co dzień widać górali
Strzelec z Podhala w nim głowę ocali
A w kapeluszu z liści palmowych
Rozum od słońca nie paruje z głowy
Różne fasony, raz gust raz guścik
Nakrycie szalone ma Kapelusznik*
Facebook
Zwierzolubni