Wehikuł czasu

Z jedwabiem srebrnym wybitej karocy
Welonu – śniegu biały wystaje skrawek
Blaskiem srebrzystym błyszczą oczy
W księżycowej oprawie

Wehikuł czasu, szybkomknąca rekieta
Rumaków białych czwórka zaprzężona
W oddali za chwilę zniknie planeta
Zniknie wraz z nią narzeczona

Na koźle w cylindrze i liberii wytartej
Czas wprawną ręką za wodze chwycił
W przestrzeni szlak dawno przetarty
Srebrzystych promieni nicią

Zdjęcie: powóz Carlosa V, Palacio de Sevilla; 1996, Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free