Oh, Darling

Nie podejrzewam, żeby ktoś dzisiaj pamiętał jeden z wielu przebojów Beatlesów pod tytułem „Oh, Darling” z płyty Abbie Road. Zaginęła pośród wielu innych piosenek, z których prawie każda stała się niezapomnianym przebojem. Dla mnie niezapomnianym przebojem była również….

Kiedy mi powiedziałaś, że już mnie więcej nie potrzebujesz,
Wiesz, że prawie się załamałem i rozpłakałem.
Kiedy mi powiedziałaś, że już mnie więcej nie potrzebujesz,
Wiesz, że prawie się załamałem i rozpłakałem.

O, Kochanie, kiedy odejdziesz,
Na zawsze już zostanę sam,
Więc uwierz mi, kiedy mówię ci,
Że nigdy cię nie skrzywdzę.

a to głównie za sprawą fantastycznego tańca Gerarda Wilka do tego rytmicznego przeboju. Prędzej zapewne ktoś dzisiaj pamięta „Oh, Darling” Beatlesów, niż samego Gerarda Wilka, wielką indywidualność polskiego baletu drugiej połowy dwudziestego wieku. Zarówno w baletach klasycznych, takich jak  „Kopciuszek”, czy „Romeo i Julia”, jak i w układach współczesnych prezentował najwyższa klasę.  Jedenaście lat tańczył jako solista u Bejarta – Balet XX wieku –  a później jako pedagog baletowy, by zadebiutować na końcu kariery zawodowej  jako reżyser operowy w warszawskim Teatrze Wielkim i……umrzeć….. w wieku 51 lat.  Swego czasu byłam wielką miłośniczką baletu, na przemian z przedstawieniami operowymi śledziłam na bieżąco, co się dzieje w tej pokrewnej operze dziedzinie sztuki i w miarę możliwości, już od szkoły podstawowej, biegałam do Teatru Wielkiego na przedstawienia. Balet Bejarta miałam okazję podziwiać, niestety bez Gerarda Wilka. Może miał wtedy urlop. Dzisiaj Gerard Wilk nie żyje, Maurice Bejart też nie…Choreograf tworzy dla współczesnych…..mój ukochany Barysznikow za to żyje i ma się dobrze ale nie mam szans, żeby coś z tego co dzisiaj robi zobaczyć. Miłość do baletu też jakby mi trochę przeszła…wraz z wiekiem. Czas robi swoje. Po obejrzeniu filmu „Białe noce”  w 1985 roku zakochałam się w Barysznikowie na śmierć i życie….przynajmniej tak mi się wtedy wydawało…i wcale nie dlatego, że tańczył do pieśni Włodzimierza Wysockiego.

Michaił Nikołajewicz Barysznikow był uczniem Aleksandra Puszkina, byłego trenera Rudolfa Nuriejewa.  Obydwa nazwiska zobowiązują.  Rudolf  Nuriejew wraz z naszym polskim Wacławem Niżyńskim  byli  najwybitniejszymi tancerzami ubiegłego wieku. W związku z powyższym inna opcja nie wchodziła w grę. Barysznikow musiał do nich dołączyć.  A wszystko zaczęło się od Diagilewa i jego rosyjskich baletów. Ale o tym kiedy indziej. Będzie. Musi być. Stara miłość nie rdzewieje.

Łabędzica w niewoli

Podcięte lotki pod łabędzim futrem
Szerokich skrzydeł zwinięte żagle
Nie myśli o tym co będzie jutro
Do lotu nie poderwie się nagle………….

Przykuta do jeziora tafli niebieskiej
Świat się zamknął na tym akwenie
Skrawek nieba łabędzicy królewskiej
Skrawek życia łabędzicy  niemej……….

Nie dla niej świst skrzydeł w powietrzu
Puchu pieszczota i niebiosa strome
Łódź utknęła na wiecznej zawietrznej
Głębiny jedynie stoją otworem…..

Okno na świat  w rafie koralowej
Tam tęczy nie trzeba z deszczu
Tam źródło życia, karmy zdrowej
Bez potrzeby dostępu powietrza…..

Czasami spogląda wyginając szyję
Na wóz Apolla w łabędzia zaprzężony
Samotnie dni swoje łabędzica przeżyje
Pikować samiec nie będzie zmartwiony..

Chciałaby krzyknąć, tu jestem, patrz !
Głos  z sykiem wydobywa się z krtani
Niezdarny chód, martwe oczy i twarz
Kamienna plaża  bose stopy rani……

Wreszcie z tęsknoty dobywa głosu
Śpiew konającej  jeziora taflę zakłóca
Wtóruje echo pieśni niespełnionego losu
Do lotu niezdolnego uczucia….

Moja niema łabędzica ma niewiele wspólnego z Odettą z Jeziora łabędziego Czajkowskiego za to ma wiele wspólnego ze mną samą. Diagilew skrócił Jezioro łabędzie do dwóch aktów bojąc się, że niewyrobiona publiczność wyjdzie ze spektaklu zanudzona szczegółami. Partię Zygfryda w przedstawieniu Petersburskim z 1911 roku powierzył Niżyńskiemu. Gdyby zaufał swojemu tancerzowi, nic nie musiałby skracać. „ Ten młody Rosjanin nie tylko tańczy, on odgrywa swe role, żyje nimi. A jeśli już mówimy o jego tańcu, należy zaznaczyć, że tańczy tak samo dobrze nogami jak i twarzą, rękoma, całym ciałem. Nie mówi ani słowa ale rozumiemy go, przeżywamy jego grę”. Angielski historyk sztuki Beaumont napisał, że oprócz Niżyńskiego nie zapamiętał nic z diagilewowskiego Jeziora łabędziego. – Wiera Krasowska, Niżyński.
Być może dlatego, że Diagilew nie miał zwyczaju być obecnym na próbach. Jako przede wszystkim mecenas sztuki i impresario poświęcał swój czas na inne sprawy. Tancerzy pozostawiał samych sobie. I być może dlatego też, że Niżyński poza sceną był wycofany, wewnętrznie skrępowany, małomówny i skryty. Wyzwolenie odnajdywał na scenie a pod koniec  życia w szaleństwie……Kocham życie i chcę żyć, chcę płakać – lecz nie mogę. Tak boli dusza. I ten ból niepokoi mnie. Mam chorą duszę….pisał o sobie. Z czasem jego dusza została już na zawsze odgrodzona od marności tego świata.

W Jeziorze łabedzim Zygfryd zdradził Odettę. Co prawda na skutek podstępu, kiedy to zatańczył na balu z Odylią – co i może go trochę tłumaczy ale nie zmienia postaci rzeczy, że Odetta zamieniła się z rozpaczy w umierającego łabędzia.

O, Kochanie, kiedy odejdziesz,
Na zawsze już zostanę sam,
Więc uwierz mi, kiedy mówię ci,
Że nigdy cię nie skrzywdzę…..

Tak łatwo jest skrzywdzić drugiego człowieka……nawet z miłości do niego.

Michaił Wrubel – Carewna łabędź, 1900, Galeria Treitiakowska
Michał Barysznikow – próba Apolla Balancinea (opowiadanie: Bibilijna enigma)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biegnąca z wilkami, MOJE OPOWIADANIA i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Oh, Darling

  1. K-ce pisze:

    Toc napisalem

  2. K-ce pisze:

    Pamietam Gerarda i wzorowalem siie na Oh Darling.W Warszawie w roku 1968 gralem na gitarze/Jlanie/ na weselu Siorki i zagralem oh Darling. Z szedlem ze sceny rzucilem gitare i probowalem nasladowac Wolka.Wszyscy ocipieli, lecz dopiero zaczeli sie bawic. Grzegorz lat 61.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free