Zapominam świeczki jasne migotanie
W ciemnościach płomyk znaczył szlak
Światełko zgasło, nic już się nie stanie
Nie błyszczy dla mnie już żaden znak
Pójdę przed siebie, gdzie nogi poniosą
W ciemnościach rozproszy może mrok
Samotna gwiazda, co w górze migocze
Niepewny w ciemności postawię krok
Może w tej gwieździe dalekiej, odległej
Odnajdę wspomnienie o zagasłej świecy
Może w ciemnościach wokół rozległych
Odnajdę spokój; on wspomnienie uleczy
Facebook
Zwierzolubni