Cielęce oczy, mordka kochana
Nie przypomina groźnego brytana
Słodka pieszczocha, maskotka miła
Wdzięcznie się do mnie przytuliła….
Miesięcy jeszcze przeminie kilka
Potem ją czeka śnieżna zadymka
Gdzieś na przełęczy runęła lawina
Los ludzki w łapach bernardyna…
Lojalne, wierne, łagodne psisko
Olbrzym ten górom kłania się nisko
Księżyc posyła jej uśmiech łaciaty
Z Beethovena księżycowej sonaty….*
Facebook
Zwierzolubni