Ach, jaki jesteś banalny
Niewidzialny
Ani gruby, ani chudy
Ani mały, ani wielki
Przewidywalny
Wąsik pod nosem
Okulary, cygaro
Żona z robótką
Na okrągło dzierganą
Ach, jaki jesteś banalny
Taki normalny
Poukładany
Zaplanowany
Bez fantazji i bez polotu
Miskę z wodą
I jeść dajesz kotu
Żona pierogi lepi
I to Cię krzepi…
A w nocy czasem śni się
Namiętna kochanka
I inne życie…..
Kategorie
- Jasnowidzaca z Wisły (27)
- MOJE OPOWIADANIA (414)
- MOJE WIERSZE (530)
- Dedykuję Tobie… (80)
- I tak przemijamy (97)
- Korale jarzębiny… (83)
- Miłość patykiem pisana (84)
- Moi goście.. (47)
- Wielka menażeria (74)
- Wiersze - Janka Pilchówna (59)
-
Ostatnio dodane…
Zaprzyjaźnieni...
Facebook
Zwierzolubni