Czarne suchary

Za oknem piękna gości się pogoda
Złocisty księżyc zagląda w okno me
Cztery lata, taką dali mi nagrodę
Dusza mnie boli, jakże do domu chcę

Na poduszce głowa, zasnąć nie mogę
A kiedy usnę, miła mi się przyśni
Ja do niej bym wyruszył w długą drogę
Tam w lutym kwitnąć zaczynają wiśnie

Za sobą mam już rok takiego życia
Przybyszem byłem, nic mnie nie wzrusza
Myślałem, gwizdnę, chleb dostanę, duszę
Po wielu stołach żebrałem z kapeluszem

Niedawno wielkiej uległem słabości
Bez paczki, listu, bez słowa żadnego
Nie proszę przyślij mi tłustego boczku –
Przyślij mi tylko suchara czarnego

Idź do sąsiada, do jego zajrzyj norki
Winien mi ruble a ty mu siebie daj
Za ruble dwa nakupisz mi machorki
Za resztę okruch czarny – kupisz mi raj

Kończę już list ten, całuję w czółko
Przyjaciół pozdrów, w pamięci mnie miej
I ciebie też pozdrawiam przyjaciółko
Okruszki czarne ślij, Twój Andriej

Ściskam mocno od naszej całej wiary
Wszyscy w obozie też ściskają Cię
O nic nie proszę, tylko o list i o suchary!

А за окном чюдесная погода – autor nieznany.Słyszałam tę piosenkę w wykonaniu Włodzimierza Wysockiego; Z języka rosyjskiego przełożyła Jarzębina
Chłopiec z chlebem, Ozias Leduc, 1892-1899

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Moi goście.. i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free