Co było a nie jest nie pisze się w rejestr
Co mogło się zdarzyć – można pomarzyć
Mogło być cudnie, bajecznie – a nie jest
Mogła być miłość, można było się sparzyć
Szkoda marzeń w puch rozpylonych
Nadziei bańkami z mydła puszczonych
W niebo ulecą - przez chwilę ucieszą
W sercu przez chwilę tęczę rozwieszą…..
Co było a nie jest nie pisze się w rejestr
Było, minęło, czas zaciera wspomnienia
W pamięci się tylko zapisze co nie jest
Wspomnienia zostaną na „do zobaczenia”
Żal dni, które jeszcze były przed nami
W niebo uciekły nietrwałymi bańkami
Prysły, zniknęły, nasza opera mydlana
Końca dobiegła, nie dotrwała do rana
Facebook
Zwierzolubni